Bez lilak

Oficjalnie mamy już wiosnę, ciągle jednak nie mogę jej dostrzec! Jest w tym roku wyjątkowo nieśmiała.  Chciałabym Ją nie co ośmielić stąd najbliższe wpisy w Ziołotece będą o pięknie kwitnących ziołach. Ich widok cieszy oko i przywołuje wspomnienie ciepłych, wiosennych dni. Mam nadzieję, że dzięki nim wiosna zagości nie tylko na dworzu, ale także w waszych serduchach.

Bez lilak to dla mnie absolutnie symbol wiosny. Uwielbiam go nie tylko za piękne, subtelne kwiaty, ale przede wszystkich za ten cudownie przyjemny zapach. Oprócz nieziemskiego aromatu, który wszyscy doskonale znamy, Bez to zioło, które możemy wykorzystać zarówno w magii jak i naturoterapii.

Bez pozwala poczuć miłość w każdym jej wymiarze. Otwiera na piękno wokół, jak i w nas samych. Przyciąga także bogactwo i uczy umiejętnie z niego korzystać.

Żywiołem bzu jest ziemia.

 

BEZ W MAGII

Bez odpędza zło w każdym miejscu, w którym rośnie.

Ususzone kwiaty bzu, noszone przy sobie, pomagają odczuwać pełnię miłości.

Zapach bzu (świeże kwiaty, kadzidełka, olejki) pozwala oczyścić otoczenie z dawnych żali i pretensji.

Chcąc podnieść poziom namiętności w sypialni wystaczy posypać łóżko kwiatami bzu. Podobne działanie ma też zapach bzu – może warto więc zadbać o świeże kwiaty obok łóżka? 🙂

Kobieta chcąca spotkać danej wiosny miłość, powinna wyjść o świcie pod krzew bzu i strząsnąć z niego rosę na swoje dłonie i przemyć nią twarz.

Obfite kwitnienie bzu zwiastuje obfite plony w danym roku.

 

BEZ W MEDYCYNIE

Bez wykazuje właściwości napotne, przecibólowe, wykrztuśne, moczopędne, pobudzające apetyt, przecireumatyczne, przeciwmalaryczne.

Możemy stosować bez przy: przeziębieniu, kaszlu, anginie, zapaleniu oskrzeli, zapaleniu płuc, gruźlicy płuc, malarii, reumatyźmie, epilepsji, kamicy nerkowej, zapaleniu pęcherza moczowego, biegunce, braku apetyt, zaburzeniom miesiączkowania.

Liście bzu stosowane zewnętrznie przyniosą ulgę w przypadku trudno gojącej się rany, przy rwie kulszowej, reumatyźmie, bólach stawów.

Na reumatyzm

3 łyżki kwiatów lilaka zalewam 1/2 szklanki ciepłego oleju słonecznikowego i odstawiam na tydzień do przemacerowania. Stosuję zewnętrznie przy bólach reumatycznych 2-3 razy dziennie.

***

Musicie się ze mną zgdzić, że bez lilak jest nie tylko piękny i szalenie pożyteczny. Jestem ciekawa Waszych doświadczeń z bzem. Podzielcie się nimi w komentarzu.

 

 

Comments (18)

  • Młodzi na Dorobku says:

    Przyjdzie, przyjdzie, zobaczysz. Na to co dobre zawsze trzeba poczekać 😉

  • krystynabozenna says:

    Nie wiedziałam ,że bez odpędza zło, ale pachnie cudownie to na pewno 🙂

  • Paulina says:

    Mega przydatny post. Nie znalałam wcześniej tych właściwości, a są bardzo pomocne. Pozdrawiam, poulciak

  • Maria says:

    Tu gdzie mieszkam nie ma bzów i bardzo nad tym ubolewam, kojarzy się pieknie z wiosną, młodością, miłością.

  • Małgorzata says:

    Dzięki za ten post. Jednak człowiek się uczy całe życie 🙂 Uwielbiam ten zapach…

  • Monika says:

    Nie wiedziałam ze bez odpędza zło bardzo mi się przyda

  • Globfoterka says:

    Uwielbiam zapach bzu! Zawsze jak przechodzę obok tych pięknych, małych kwiatuszków, to zatrzymuję się na chwilę, żeby trochę poniuchać i wciągnąć w siebie słodki aromat :).

  • Comabjou says:

    Uwielbiam zapach bzu i zawsze przy typowym lilaku szukałam kwiatków mających więcej niż 4 płatki podobno zjedzenie go przynosi szczęście 🙂 Teraz warto wypróbować inne jego moce 😉

    • Magda Mamit says:

      Bez jest magiczny pod wieloma względami 😉 a herbatka z kwaitów bzu, z pomarańczą i miodem to istne szleństwo smakowe 😉

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *