Parówka na twarz

Osobiście uważam, że kąpiele parowe na twarz to jedna z lepszych form relaksu, którego “skutkiem ubocznym” jest pięknie oczyszczona skóra oraz  odblokowany nos czy zatoki. Jak to działa? Wręcz banalnie. Posłuchajcie  Przeczytajcie. 🙂

Parówka to jeden ze sposobów oczyszczania skóry twarzy. Dzięki kąpieli parowej dogłębnie oczyszczamy i odblokowujemy nasze pory z zabrudzeń oraz toksyn (gorąca para zmiękcza skórę dzięki czemu oczyszczamy trudno dostępne na co dzień miejsca) jednocześnie poprawiając kolor skóry. Nic więc dziwnego, że tego typu zabiegi wykonuje się powszechnie w salonach kosmetycznych. Parówka jest jednak tak prosta, że spokojnie można ją wykonać w domowym zaciuszu. Jest ponadto bezpieczna – można ją stosować praktycznie przy każdym rodzaju skóry.

 

PROCEDURA KĄPIELI PAROWEJ:

FAZA PRZYGOTOWANIA

1) Usuwamy resztki makijażu. 2) Wybieramy mieszankę ziół dostosowaną do naszych potrzeb i preferencji (szczegóły poniżej). 3) Wrzucamy ją do miski, obok której leży już wcześniej przygotowany duży ręcznik. 4) Po zagotowaniu ok litra wody wlewamy ją do miski z ziołami.

FAZA PAROWA

1) Nachylamy się nad parującą wodą i narzucamy recznik na głowę (ważne, aby przykrywał również całą powierzchnię miski).  2) Powinniśmy czuć parę na twarzy, jednak uważajmy, aby nas nie parzyła. 3) Osobiście od czasu do czasu podnosze recznik, aby wypuścić nadmiar pary i wpuścić troszkę świeżego, chłodnego powietrza. 4) Zwykle moja parówka trwa ok 10 minut (cera normalna), jednak czas parówki zmienia się zależnie od rodzaju skóry (cera naczyniowa to ok 3-4 minutki, podczas gdy przetłuszczająca się to czas do 15 minut).

FAZA KONCOWA

1)Wynurzamy się spod ręcznika i delikatnie osuszamy skórę (nie trzemy, aby jej nie podrażnić. Jedynie delikatne przykładamy recznik). 2) Przecieramy skórę tonikiem, dzięki czemu skóra pozostanie dalej nawilżona. 3) Teraz nastał czas na zastosowanie maseczki odżywczej lub od razu kremu nawilżającego (w moim przypadku jest to olej kokosowy, o którego zastosowaniu w łazience możecie przeczytać TU) – rozpulchniona skóra będzie cudnie wchłaniać wszelkie składniki odżywcze. 4) Osobiście po parówce lubię położyć się na kanapie i pokontemplować przy dźwiękach odprężającej muzyki.

Pamiętajmy, aby po parówce przynajmniej przez 2 -3 godziny nie wychodzić na dwór oraz nie wystawiać skóry na dzialanie zimnego powietrza.

MIESZANKI ZIOŁOWE DLA PIĘKNOŚCI

Powtarzam to na okrągło i powtarzać będę, że zioła to cud natury. Świetnie sprawdzają się również w przypadku dbałości o urode. Zioła do parówek powinny być jednak dostosowane do rodzaju skóry. Zależnie od potrzeb można stosować ziołowe mieszanki lub pojedyncze zioła. Można także dodać olejki eteryczne, kawałki owoców oraz płatki kwiatów.

Cera sucha i wrażliwa: płatki róży, prawoślaz lekarski, chaber, fiołek, rumianek, kwiat lipy oraz pietruszkę.

Cera tłusta: nagietek, pokrzywę, szałwie, tymianek, miętę, skrzyp polny lub rozmaryn.

Cera ziarnista lub zmęczona: koniczyna, mniszek lekarski, czarny bez, nagietek, lawenda oraz płatki róży.

Zaczerwienienia/ podrażnienia: rumianek oraz bratek.

 

MIESZANKI ZIOLOWE DLA ZDROWOTNOŚCI

Leki ziołowe charakteryzują się tym, że są łatwo przyswajalne przez organizm. Mogą być stosowane przez dłuższy czas, nie powodując reakcji alergicznych. Inhalacje pomogą oczyścić nos, rozrzedzić wydzielinę i pozbyć się wirusów.

Kaszel suchy: sól morska, rumianek, rozmaryn – które świetnie nawilżą śluzówki.

Kaszel mokry: tymianek, podbiał, koper włoski (szklanka mocnego naparu na miskę wody).

Katar: szałwia, mięta, jałowiec (szklanka bardzo mocnego naparu na miskę ciepłej wody).

Olejek tymiankowy: wskazana przy katarze, kaszlu, przeziębieniu, zapaleniu migdałków, zatokach. Olejku tymiankowego nie powinny stosować kobiety w ciąży i osoby z nadciśnieniem.

Olejek eukaliptusowy: powszechnie stosowana w leczeniu przeziębienia, kataru, kaszlu, anginy, zatok. Ma właściwości bakteriobójcze i antywirusowe. Olejek udrażnia kanały nosowe i ułatwia odksztuszanie. Olejek wykazuje też właściwości napotne i przeciwgorączkowe. Zaletą olejku eukaliptusowego jest też działanie dezynfekujące. Rozpylony w powietrzu zabija bakterie i oczyszcza.

Olejek z drzewa herbacianego: pomaga przy zapaleniu gardła i uciążliwym kaszlu. Nie powinny go stosować małe dzieci, kobiety w ciąży, alergicy.

Olejek sosnowy: sprawdza się w leczeniu kataru, zatok, bólu gardła i grypy. Działa wykrztuśnie i antyseptycznie. Udrożnia górne drogi oddechowe, ułatwiając oddychanie. Zaleca się inhalacje olejkiem sosnowym do trzech razy dziennie, aż do wyleczenia z choroby. Działanie olejku sosnowego wzmacnia olejek eukaliptusowy, a ich właściwości się uzupełniają.

Natomiast moja ulubiona parówka na zatkany nos i katar to mieszanka: 1/2 łyżki rumianku, 1/2 łyżki tymianku, 1/2 łyżki mięty zalewam gorącą wodą (ale nie wrzątkiem) i wdycham parę nosem przez ok 5 – 10 min. Parówę można powtarzać kilka razy dziennie. Uwielbiam 🙂

 

 

Comments (2)

  • Dalwi says:

    Raz miałam przyjemność zrobić sobie taki zabieg i tak źle się czułam z tym uczuciem tej skroplonej wody na twarzy…już nie wróciłam później do parówek…wolę kremy czy olejki. Jak patrzę na te Twoje przepisy to bardzo ciekawe i wartościowe, na pewno dużo dają dobrego.

    • Magda Mamit says:

      Bo zawsze trzeba znaleźć coś dla siebie.osobiście parówki uwielbiam 🙂

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *