Ziołowa receptura na migrenę

Osoba cierpiąca na napady migren zrobi wszystko, aby pozbyć się bólu. Znane środki farmakologiczne są zazwyczaj bezskuteczne. Proponuję Wam recepturę na bazie ziół, która w moim przypadku sprawdza się znakomicie.

Migreny miewam odkąd pamiętam. Nauczyłam się z nimi żyć. Wiem jak radzić sobie ze zbliżającym się bólem, wiem nawet jak go przewidzieć. Można powiedzieć, że migrenę mam prawie pod kontrolą. No właśnie “prawie”. Zdarza mi się przegapić symptomy zbliżającego się ataku lub zwyczajnie budzę się z bólem. Wtedy jest najgorzej. Pozostaje mi jedynie przeczekać ból, kilka godzin lub kilka dni.

Zaczęlam szukać metod alternatywnych walki z bólem migrenowym. Trafiłam na receturę na bazie ziół wg. przepisu księdza Klimuszki*. I nią chcę się włąśnie dziś w Wami podzielić.

Składniki:  Po 50 gr: Szyszki chmielu / Liść melisy / Kwiat lawendy / Kwiat pierwosnka / Korzeń kozłka / Ziele dziurawca / Ziele bukwicy / Ziele przetacznika / Kłącze tataraku / Kora kaliny koralowej / Owoc kopru włoskiego

Aby przygotować napar łyżkę stołową mieszanki zalewam gorącą wodą i parzę pod przykryciem. Piję trzy raz dziennie po szklance, ok 20 min przed posiłkiem.

Wszystkie zioła można bez problemu kupić w sklepach zielarskich.

Ta pora roku jest dla mnie szczególnie newralgiczna w kontekście migren, ponieważ bardzo mocno reaguję na zmianę cisnienia atmosferycznego. Jest to więc idealny momen na testowanie nowego specyfiku.  Herbatkę z powyższej mieszanki piję codziennie od ponad tygodnia.  Kurację będę kontunuować przez cały miesiąc. Na pewno podzielę się w Wami swoimi obserwacjami. Póki co, powiem Wam, że już widzę bardzo pozytywne efekty.

 

*Źrodło: “Wróćmy do ziół leczniczych” O. Andrzej Czasław Klimuszko

 

 

Comments (9)

  • Dizzy says:

    Pokażę przepis na ten napar mamie. Ona często miewa okropne migreny. 🙁

  • Ka Ewa says:

    Nigdy nie miałam migreny, jestem szczęściara 🙂

  • Kinga says:

    Bardzo często sięgam po domowe/ ziołowe sposoby, kiedy boli mnie głowa. Próbowałam bardzo podobnej receptury i na mnie działa. Następnym razem spróbuję Twojej.

  • Ania W says:

    Wszystkiego warto spróbować! 🙂

  • Dzień jak co dzień says:

    Ja wreszcie trafiłam do super neurologa, który przepisał mi leki na 3miesięczną kurację. Tabletki to Flunarizinum WZF 5mg. Od tej [pory nie mam bólów, no czasami się zdarzają, ale nie tak często jak wczesniej.

    • Magda Mamit says:

      Już straciłąm wiarę w leki. A widzę teraz jak super radzą sobie naturalne metody. 😉

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *